moje zycie nabralo na chwil kilka sensu, po czym moge spokojnie zginac przygnieciona wozkiem zakupowym pelnym cukru w supermarkecie, gdzie jakas pocieszna babcia robila zapasy na kolejna odslone komunistycznej wizji dwoch takich co...
a 15:42:54
mam taka z kulka w buzi tez:P
f 15:43:05
to sie knebel nazywa ;]
a 15:43:19
wiec z kneblem
a 15:43:22
dzieki:P
a 15:43:25
musze sobie zapisac:P
f 15:44:19
;]
f 15:44:22
spoko
f 15:44:28
wiedzialam ze nie zyje nadaremno
f 15:44:32
pomoglam Ci chociaz
a 15:44:39
slusznie
f 15:44:39
moge umrzec spokojnie
a 15:44:51
nie krepuj sie:P
f 15:45:01
dzieki kurwa
niedziela, 14 października 2007
*
Autor: plastik o 15:47 0 komentarze
Subskrybuj:
Posty (Atom)