niezly album.
m.i.a. rowniez wymiata, cholera. mocno wymiata. pierwsze podejscie nie zrobilo rewelacji, jednak po przesluchaniu dwunastu cudeniek razy kilka zakorzenilo sie w mojej krwi na dobre.
meska muzyka jakos nie ma ochoty na razie wyjsc z mojej poczty, byc moze wiaze sie to z brakiem miejsca na dysku. jednak to tylko domysly bez pokrycia wiec nie biore ich pod uwage.
wczorajszy dzien polegal ogolem na dochodzeniu. do siebie, po wtorku. kolejno wycieranie lez w policzki przy winie bialym polslodkim za siedem zeta. nawet mialo korek zamiast plastiku. gratulejszyn. pojecie braku jest pannom gie znane. za to toastu nie bylo, nie ma i nie bedzie.
kolejno zwinelam zabawki, schowalam emocje i wyruszylam na podboj centrum srodkowej rozrywki. mekka. dramatyczne piwko, zamkniete toalety. damska, meska, nijaka. kazda. wyginanie sie do polamanych rytmow i atakowanie lokciami potencjalnych amantow. jak kapitan planeta zawladnelam scena wraz z just, gdzie mister didzej nie mial nic przeciwo, wrecz przeciwnie. zafundowal nam piwko. yup, lubimy go, nawet bardzo. zaproszenia na dziwne pigulowa imprezke. podziekowalam grzecznie. poczucie obowiazku kolejny raz zwyciezylo, wrocilam do domu. wraz z dephem, ktory dziwnym trafem wolal rozanke, od aptecznej zabawy. coz, jego strata, moja bezsennosc. tym razem nie ta chciala i oczekiwana, ta bezsilna, psychiczna. ta, w ktorej jestem calkowicie bezbronna, pozbawiona panceza i jakiejkolwiek woli. nerwowy sen, pot i krecenie sie osoby u mego boku jedynie potegowalo cala ta otoczke, zwykle bylo na odwrot.
jak sie zadko tanczy, to ma sie zakwasy:) czy tez zapomina sie pewnych krokow, sekwencji. przystosowanie trwa zbyt dlugo, dla ciala mego, dla tylko kilku chwil przyjemnosci. amatorskosc. nie udajac nikogo, nie posiadajac scislego programu ryszam sie po omacku. to jak z jazda na rowerze. po kilku minutach - czy tez piwach - lapiesz rytm i swiat jest u twoich stop. spelniam meskie marzenia, vol. 2.
czwartek, 14 lutego 2008
Homoxymoronomatura i inne dziwy
Autor: plastik o 19:28 0 komentarze
Subskrybuj:
Posty (Atom)